Lalka nie zawsze musi być czymś słodkim, naiwnym i cukierkowym. Kamila Młynarczyk  – artystka mieszkająca w Kanadzie- udowadnia, że obcowanie z lalka równie dobrze może oznaczać krew, stęchliznę i zgniłe tkanki.

Tworzenie lalek dla Kamili Młynarczyk to  naturalne przedłużenie swojej pasji do rysowania. Od lat tworzy grafiki, które swoją estetyką zdają się odwoływać do twórczości Tima Burtona.   Artystka niezadowolona z efektów jakie osiągała z pracą z pracami graficznymi  postanowiła poszukać nowych form wyrazu, które pozwolą na ożywienie przedstawianych postaci. Choć ożywienie w przypadku lalek tworzonych przez panią Młynarczyk bardzo nieco groteskowo.

 

Artystka  często ubiera swoje zabawki w wiktoriańskie ubrania, nie stroni  od makabry. Trzeba jednak uznać, że jej twórczość nie pozbawiona jest dużej dawki humoru i wielkich pokładów dziecięcej wyobrażni

 

 

Czasem można odnieść wrażenie, że lalki artystki są wykopane wprost z powieści Dickensa.

 

Podziel się dobrą treścią:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+